Strona główna -> SZKOŁA PODSTAWOWA -> WSPÓLNIE
         IMIENINY:
 LATO MŁODYCH PODRÓŻNIKÓW2020-08-20  

Wypoczynek letni dzieci sołectwa Mochy odbywał się w dniach od 20 lipca do 3 sierpnia 2020 roku. W tym roku miał on formę wycieczek, na które wyjeżdżaliśmy co drugi dzień. Pierwszego dnia było spotkanie organizacyjne oraz uczestnicy obejrzeli teatrzyk profilaktyczny zawierający treści dotyczące szkodliwości picia alkoholu i palenia papierosów dla naszego zdrowia. Po tym pojechaliśmy do Śmigla na warsztaty ceramiczne, podczas których dzieci malowały specjalnym szkliwem swoje gliniane naczynia, które ulepiły podczas ferii. Pani Ania z pracowni ,,Pod garnuszkiem” wypaliła je i czekały na nasz przyjazd. Gdy jedna grupa była w pracowni, to druga grupa grała w kręgle w Family Clubie w Śmiglu.

GALERIA - Teatrzyk i Śmigiel

Następnego dnia pojechaliśmy na wycieczkę do Krainy Wygasłych Wulkanów, a konkretnie do Zagrody Edukacyjnej w Dobkowie, gdzie uczestnicy dowiedzieli się, że przed milionami lat w Polsce też były wulkany oraz trzęsienia ziemi. Zobaczyli na makietach różne przekroje wulkanów, skały wulkaniczne oraz doświadczyli trzęsienia ziemi na specjalnej platformie, która pozwalała poznać, jak zachowuje się ziemia podczas trzęsienia. Niektórzy musieli zawiązać sznurowadła podczas trzęsienia ziemi, nie było to łatwe. Dobków to mała wioska/ok.400 mieszkańców/, a znajdują się tu aż trzy rodzinne pracownie garncarskie oraz ośmiokilometrowy szlak przydrożnych kapliczek a także punkt widokowy na wzgórzu wulkanicznym. Warto odwiedzić te okolice. Stamtąd udaliśmy się do Huty Szkła ,,Julia”, gdzie starsze dzieci uczestniczyły w warsztatach grawerowania szkła, a młodsze-malowania na szkle. Potem zwiedzaliśmy hutę szlakiem przygotowany dla turystów. Zobaczyliśmy proces od tworzenia szklanej masy z surowców, po wydmuchiwanie oczekiwanych kształtów, doklejanie elementów zdobniczych, aż po prace wykończeniowe i pakowanie wg oczekiwań zleceniodawców. Nasi uczestnicy oczywiście otrzymali swoje wygrawerowane szklanki, a młodsi malowane na szkle obrazki. Z huty pojechaliśmy podziwiać wodospad Szklarki. Następnie udaliśmy się do schroniska młodzieżowego Plum w Piechowicach, tam mieliśmy nocleg, a przed nim ognisko i pieczone kiełbaski oraz rozgrywki sportowe. Kolejnego dnia udaliśmy się do Dinoparku, który znajduje się w Szklarskiej Porębie. Tu atrakcji było co nie miara. Najpierw seans filmowy w kinie 6D-ruchy foteli, krople wody, dziwne odgłosy powodowały ,że wybuchy śmiechu mieszały się z okrzykami przerażenia. Po filmie wyruszyliśmy na ścieżkę edukacyjną, podczas której zdobywaliśmy wiedzę o dinozaurach, potem park linowy, kolejka tyrolka, dla zmęczonych hamaki między drzewami, dmuchańce, a po nich smaczny obiad i wyjazd do miasteczka westernowego w Ścięgnach koło Karpacza. Tu każdy mógł wykazać się sprawnością i sprytem podczas wchodzenia na pal, rzutu toporem, włócznią, jazdy na koniu i zdobyć odznakę szeryfa. W czasie zaliczania tych zadań obejrzeliśmy pokaz,, napad na bank” w wykonaniu pracowników miasteczka.

GALERIA - Dobków-Szklarska Poręba

W piątek 24 lipca 2020r.pojechalismy na plażę do Wielenia. Bardzo miło przyjęto nas w Ośrodku ,,Krokus”, gdzie kąpaliśmy się w jeziorze pod czujnym okiem pani ratownik, a potem dzięki uprzejmości p. Alicji Słonina wszyscy mogli popłynąć rowerem wodnym. Następnie były lody i inne rozrywki, które uwielbiają dzieci.

GALERIA - Nad jeziorem w Wieleniu

W poniedziałek 27 lipca udaliśmy się do Parku Historycznego ,,Uroczysko Wołkołatka”, który znajduje się w Woli Jabłońskiej/gmina Rakoniewice/.Tam udaliśmy się w podróż wehikułem czasu! To jedyny w Polsce skansen , w którym można poznać dawne baśnie, piastowską historię, obyczaje, muzykę-jednym słowem barwny świat naszych przodków. Tu też każdy mógł rzucić oszczepem do groźnego zwierza lub strzelić do tarczy z łuku. Niesamowite wrażenie robi leśne kino, w którym można obejrzeć bajkę lub dokument historyczny o Mieszku I. Kino mieści 50 osób, jest wykonane z drewnianych bali, każdy siedzi na drewnianym pniu, ale z miękka poduszką, a w tej chacie jest tak chłodno, jakby działała klimatyzacja. A na dworze był upał! W drodze powrotnej odwiedziliśmy w Wiosce Krainę Zabawy Bogilu, bo w naszych wyjazdach jest zasada- najpierw edukowanie, a potem wesołe skakanie.

GALERIA - Park Historii i Bogilu

Na środę każdy czekał z niecierpliwością, bo któż nie chciałby własnoręcznie wykonać czekoladki. Tego dnia nasz cel to Muzeum Czekolady wraz z warsztatami w Poznaniu. Tu najpierw były warsztaty podczas których każdy wykonał czekoladę z różnymi dodatkami, a do wyboru były orzechy, rodzynki, żelki , migdały, płatki róż itp. Gdy czekolady leżakowały w lodówce, dzieci poznały historię ,,Od ziarna kakaowego do tabliczki czekolady”. Prezentacja była bardzo ciekawa i zawierała piękne fotografie z plantacji, ale prowadząca wspomniała o wielkim wyzysku ludzi pracujących na plantacjach. Pracują tam całe rodziny z dziećmi włącznie, a zarabiają bardzo mało, mimo że kakao sprzedawane jest na całym świecie. Większość z nich nigdy nie jadła czekolady!!

Gotowe czekolady zapakowano w firmowe torebeczki i poszliśmy obejrzeć koziołki na ratuszu, bo zbliżała się godzina dwunasta. W drodze powrotnej z Rynku zrobiliśmy jeszcze ,,słodkie zakupy” w firmowym sklepie i wyruszyliśmy do Borówca, gdzie znajduje się Makieta Kolejowa. Miniaturowy świat kolejek, samolotów, samochodów, dźwigów, rowerów, motocykli, domków, wieżowców, lotnisk, maleńkich figurek ludzi wprawiły w zdziwienie tych, którzy byli tu po raz pierwszy. Jest tam 300 metrów kwadratowych ekspozycji pod dachem,1500 mb torów, kilkaset oświetlonych domków i jeżdżących aut. To naprawdę robi niesamowite wrażenie, a co roku przybywa coś nowego.

GALERIA - Poznań i Borówiec

Po tych wrażeniach w piątek 31 lipca wypoczywaliśmy w Siedlisku Raj w Kluczewie, gdzie jak zwykle zadbał o nas wujek Krzysiu. Przygotował prezentację wykonania podkowy w kuźni, a przy tym uczył gwary, potem pokazał dzieciom krowę owcę, koźlęta, bo niestety nie wszystkie dzieci widziały na żywo te zwierzaki. Następnie była wyprawa ciągnikiem na wieżę widokową do Siekowa. To była niesamowita przejażdżka. Po powrocie była kiełbaska z ogniska i pyszne rogaliki. Dzieci tak dobrze tam się czuły, że żal było wyjeżdżać.

GALERIA - W Kluczewie

Ostatni dzień naszych podróży to Nowa Sól. Najpierw płynęliśmy statkiem Laguna po Odrze i każdy uczestnik był pasowany wiosłem na Wilka Rzecznego. Niestety w tym dniu padało i nie mogliśmy podziwiać rzeki z górnego pokładu, tylko przebywaliśmy na pokładzie dolnym. Deszcz nie powstrzymał nas od zwiedzania Parku Fizyki w Nowej Soli. Jest to wspaniałe miejsce na edukację z zakresu fizyki. Jest wiele urządzeń, które wyjaśniają prawa fizyki z różnych działów. Najciekawsze dla młodszych dzieci były duże instrumenty, na których grały i słuchały, jak tworzy się dźwięk i skąd się wydobywa, a najwięcej śmiechu było przy krzywym zwierciadle. Jeszcze tam wrócimy, ale w słoneczny dzień. Przemoczeni, ale radośni wróciliśmy do Moch.

GALERIA - Na statku i w Parku Fizyki

Wszystkie miejsca i wrażenia chętni uczestnicy opisywali w Dzienniku Podróży.Za najciekawsze dzienniki są przewidziane nagrody.

Dziękuję za życzliwość i duże wsparcie finansowe naszego wypoczynku -Gminie Przemęt, sponsorom prywatnym, Spółdzielni Konwalia, pani Alicji Słonina z ,,Krokusa”. Nauczycielom-wolontariuszom-Danucie Skulskiej, Krystynie Grabiec, Honoracie Paterek, Małgorzacie Zielińskiej, Annie Kruk, Bogumile Ganczarskiej, Adeli Piosik, Katarzynie Filipek oraz opiekunom-Małgorzacie Marciniak, Agnieszce Langner, Annie Kozłowskiej, Patrycji Wita dziękuję za opiekę nad dziećmi podczas wycieczek. Wielkie podziękowania dla naszych kierowców-p. Krzysia i p. Grzesia, którzy bezpiecznie nas wozili i pomagali uczestnikom wycieczek.

Organizator wypoczynku

Elżbieta Wita

redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 4922219      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia